HORIZON Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



 Ogłoszenie 

Forum oficjalnie otwarte dnia 24.10.2015 o godzinie 15:54!
Zapraszamy do rejestracji! Poprzedni adres forum.
Nasza facebookowa grupa.

Poszukujemy chętnych na stanowisko MG oraz Moderatora! Po wypełnieniu formularza proszę sprawdzać PW. ;)

Tutaj zapoznać możecie się z Team of July oraz Chaotycznym Lipcem~ Atrakcje są darmowe. :3

Czas wrzeszczeć, zafałszować, popisać się talentem! Poczuj muzykę i wyzwól swój The Voice Within! Etap II ruszył!






~Nasz Team~










Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Okultysta
2016-12-07, 10:58
~Bo nigdy nie jestem sam.
Autor Wiadomość
Kaimi



Okultysta

Shuppet




Wiek: 23
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 1090
Wysłany: 2017-06-23, 20:33   

/Spoczko, niech zostanie jak jest/

-Na szczęście nie śniadanie-Odpowiedziałem na jej pierwsze pytanie i podsunąłem mój talerz. Przyglądałem się treningowi chłopaka i jego Houndooma, faktycznie byli zgrani ale ich styl przypominał mi bardziej pokazy koordynatorskie niż zwykłą walkę trenerów, a to oznaczało, że ich ataki mogły być wyważone i wysublimowana, wielu trenerów nie docenia koordynatorów bo dbają o piękno pokemona i ruchy pokazowe ale oznacza też to, ze potrafią zaskoczyć
-W takim razie zjedz i zejdź na dół, żeby popatrzeć z bliska, a przy okazji pokibicujesz mi gdy będę z nim walczył-Uśmiechnąłem się i wstałem od stołu przeciągając powoli po czym ruszyłem w kierunku wyjścia, po drodze położyłem Ashice rękę na ramieniu-Dobrze, ze nic Ci nie jest ale więcej mnie tak nie strasz-Powiedziałem i ruszyłem na dół aby stoczyć swój pojedynek z nieznajomym.
_________________

Bo czasem najtrudniejsza rzecz to wytrzymać z samym sobą
~Cortezo, Kaimi, Dominic


Box & Konto
 
   Podziel się na:     
Nescio



Okultysta

---




Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2015
Posty: 1126
Wysłany: 2017-06-26, 21:42   

- Będziesz z nim walczył? - zapytała zdziwiona dziewczyna, przysiadając się do waszego stolika i kierując wcześniej wzrok na ciebie. Ty jednak po chwili wstałeś, a Ashika pokazała ci kciuka w górę na znak, że będzie kibicować, a ty poszedłeś sam na dół. Przy polu bitwy zebrał się już niewielki tłumek, a po zakończonym kolejnym ćwiczeniu, chłopak przywołał swojego Houndooma i podszedł do ciebie z uśmiechem.
- Gotowy? - zadał pytanie, a pies usiadł obok jego nogi, mierząc cię zaciekawionym spojrzeniem. Pokemon był zadbany, jego czarna jak smoła sierść lśniła w słońcu, a na szyi pobłyskiwał okrągły przedmiot, którego z okna nie zdołałeś zauważyć. Mogłeś dostrzec, że twój przeciwnik również nosi coś, co pozwala jemu pokemonowi przejść w swoją mega formę.
Po twojej odpowiedzi, ruszył on na swoje miejsce na polu bitwy. Tobie pozostawało do zajęcia drugie, a sam on wyciągnął balla. A ty jednak poczułeś, jak ktoś delikatnie dotyka twojego ramienia. To była siostra Joy z ciepłym uśmiechem na twarzy.
- Jeśli chcesz jeszcze zmienić pokemony w swojej drużynie, powinieneś zrobić to teraz - powiedziała. No w sumie logiczne, wszystkie inne twoje pokemony, które nie były częścią fantastycznej szóstki poszły do boksu.
_________________

Nocna Straż Horizona





Dumna członkini
Kociej Gwardi Przybocznej Dżemu Truskawkowego i Jagodowego

Tu macie link do farmy i konta ---> Pudełko
 
   Podziel się na:     
Kaimi



Okultysta

Shuppet




Wiek: 23
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 1090
Wysłany: 2017-07-02, 09:52   

Zająłem swoje miejsce na polu walki, drgnąłem nieco czując dotyk siostry Joy. Pokręciłem tylko głową w odpowiedzi na jej radę.
-Będę walczył z pokemonami, które mam przy sobie, nawet jeśli przeciwnik ma przewagę typu, zawsze można go zaskoczyć-Powiedziałem i wyciągnąłem balla.
Popatrzyłem na przeciwnika, zacząłem się denerwować, w żołądku mi się ścisnęło ale odetchnąłem głęboko.
-Jestem Gotowy! Jakie są zasady walki?!-Zawołałem do nieznajomego-Jeśli możesz, zacznij walkę-Poprosiłem.
To będzie moja pierwsza walka z innym trenerem, nie wiedziałem czym może mnie zaskoczyć ani jakie pokemony posiada ale jeśli wszystkie były wytrenowane tak dobrze jak Houndoom, to walka mogła być ciężka
_________________

Bo czasem najtrudniejsza rzecz to wytrzymać z samym sobą
~Cortezo, Kaimi, Dominic


Box & Konto
 
   Podziel się na:     
Nescio



Okultysta

---




Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2015
Posty: 1126
Wysłany: 2017-07-07, 11:11   

- Zasady walki są proste. Walczymy sześć na sześć, pojedynczo - powiedział trener, a gdy ogłosiłeś gotowość, przytaknął głową. Wyrzucił kapsułę z pokemonem na środek bitwy. W białym promieniu ukształtował się niewielki stworek, który okazał się być... Pisklak. Jego fioletowe piórka lśniły zdrowym blaskiem, a pióropusz na głowie był niezwykle bujny. Pokemon, pomimo młodego wieku, miał dużo zapału do walki, co ogłosił wzniesieniem skrzydeł i okrzykiem bojowym. Skrzydła wyglądały na takie, co już by mogły unieść młode orlątko, ale widocznie jak na razie mały nie ma zamiaru latać. Stworek wypiął dumnie pierś w oczekiwaniu na pokemona, którego wypuścisz na pole bitwy. Widocznie już wcześniej wiedział, że będzie wystawiony do walki. Oczy gapiów z pokemona przeciwnika przeniosły się na ciebie w oczekiwaniu, jakiego pokemona wypuścisz.


_________________

Nocna Straż Horizona





Dumna członkini
Kociej Gwardi Przybocznej Dżemu Truskawkowego i Jagodowego

Tu macie link do farmy i konta ---> Pudełko
 
   Podziel się na:     
Kaimi



Okultysta

Shuppet




Wiek: 23
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 1090
Wysłany: 2017-08-14, 15:21   

"Hmmm, Rufflet"-Pomyślałem-"Typ zwykły i latający"

Sięgnąłem po pokeball i wyrzuciłem go w powietrze uwalniając niebieskiego pokemona, który zaczął unosić się nad ziemią.
-Frillish, wybieram Cię, pokażmy Ruffletowi, jak się walczy w powietrzu i na ziemi-Powiedziałem zagrzewając pokemona do walki, jednak nie niedoceniając przeciwnika, wiedziałem,że siła pokemona nie zależała od jego wielkości, w dodatku Rufflet mógł być szybki i zwinny jak duża część latających pokemonów, musiałem być ostrożny.
Stałem na swojej pozycji obserwując pokemona przeciwnika i czekając na jego ruch aby być gotowym na kontratak lub unik.
_________________

Bo czasem najtrudniejsza rzecz to wytrzymać z samym sobą
~Cortezo, Kaimi, Dominic


Box & Konto
 
   Podziel się na:     
Nescio



Okultysta

---




Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2015
Posty: 1126
Wysłany: 2017-08-24, 18:59   

Frillish pojawił się na polu bitwy, uśmiechem witając swojego przeciwnika i uważnie badając go wzrokiem. Rufflet za to podniósł wyżej głowę, napuszczając piórka wokół szyi. Słyszałeś słowa trenera skierowane do swojego podopiecznego, aby skupił się i nie dał się pokonać swoim strachom, na które stworek jedynie prychnął pogardliwie. Kłopotliwy pokemon, najwidoczniej ta walka miała być częścią jego treningu. Przeciwnik wydał pierwsze komendy, a ptaszyna ruszyła... Biegnąc po ziemi, jednocześnie rozkładając skrzydła i sprawiając, że zalśniły one białym światłem. Czyżbyś nie musiał się szykować na walkę w powietrzu? A może to jedynie element zaskoczenia?
_________________

Nocna Straż Horizona





Dumna członkini
Kociej Gwardi Przybocznej Dżemu Truskawkowego i Jagodowego

Tu macie link do farmy i konta ---> Pudełko
 
   Podziel się na:     
Kaimi



Okultysta

Shuppet




Wiek: 23
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 1090
Wysłany: 2017-08-28, 19:12   

-Hmmm...czyżby atak skrzydłem?-Pomyślałem
-Ciekawe jak Ci się biega po błocie....Frillish, użyj Muddy Water!-Rozkazałem, ten atak miał nie tylko nawodnić całe pole walki, znacznie utrudniało przeciwnikowi bieganie, zwłaszcza na małych nóżkach ale również niwelowało możliwość walki w powietrzu przez mokre skrzydła...no, przynajmniej dla niego
-Wspaniale, a teraz szybko Ice Beam zanim nauczy poruszać się na nowym terenie!-Poleciłem mojemu pokemonowi, postanowiłem nie szaleć z ruchami, nie wiedziałem czym może zaskoczyć mnie przeciwnik, ale liczyłem na unieruchomienie małego ptasiego pokemona i jego podatność na lodowe ataki.
_________________

Bo czasem najtrudniejsza rzecz to wytrzymać z samym sobą
~Cortezo, Kaimi, Dominic


Box & Konto
 
   Podziel się na:     
Nescio



Okultysta

---




Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2015
Posty: 1126
Wysłany: 2017-09-04, 13:01   

Pisklę zatrzymało się, kiedy w jego stronę nadchodziła fala błota, a przy tym jego skrzydła powróciły do normalnej barwy. Tuż przed uderzeniem zdołał wykonać polecenie swojego trenera o użyciu Protect, przez co zielona tarcza ochroniła go skutecznie przed zmoczeniem. Podłoże jednak zostało mokre, a Ice Beam, pomimo że nie sięgnął celu, zamroził błoto. Ptak rozłożył skrzydła, próbując złapać równowagę na niepewnym terenie. Teren dopingował swojego pokemona, aby wzbił się w powietrze, jednak ten za każdym razem odmawiał. Zaczął powoli iść po lodzie, ale nie bardzo mu to wychodziło, jednak... Dość szybko znalazł rozwiązanie. Dzięki nierównościom powstałym przez zmianę piaszczystego podłoża w błoto znajdywał oparcie dla szponów, przez co zaczął się poruszać coraz pewniej. Nadal jednak za wolno - gdy próbował uderzyć Wing Attack, Frillish po prostu zrobił unik, patrząc na niego uważnie. Nie spodziewał się jednak tego, że po skoku wykonanym, aby dopaść przeciwnika, Rufflet odbije się ponownie, tym razem z błyszczącym dziobem i uderzy w twojego pokemona. Rozłożył skrzydła, wcześniej mając je złożone, aby jak najdelikatniej wylądować na lodzie. Niestety, zaczął się ślizgać i rozpaczliwie łapać równowagę, aby nie opaść na cztery litery.

Frillish: 90% | Rufflet: 100%
_________________

Nocna Straż Horizona





Dumna członkini
Kociej Gwardi Przybocznej Dżemu Truskawkowego i Jagodowego

Tu macie link do farmy i konta ---> Pudełko
 
   Podziel się na:     
Kaimi



Okultysta

Shuppet




Wiek: 23
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 1090
Wysłany: 2017-09-04, 16:54   

Teraz mamy szansę!-Zawołałem widząc ślizgającego się pokemona-Użyj Ice Beam ciągłym promieniem, jeśli uda mu się uciec to leć atakiem za nim-Rozkazałem. Wyglądało na to,że Rufflet albo nie potrafił albo nie chciał latać, a mi było to na rękę-A teraz, czas na trochę ruchów pokazowych...Freillis użyj Bubble w powietrzu tak aby zasłonić cały obszar w którym mógłby znaleźć się Rufflet, a następnie użyj na nich Ice Beam-Miałem zamiar zbombardować pole walki lodowymi kulami, uderzenie taką kulą na pewno zada spore obrażenia, na szczęście mój Frillish będzie poza polem rażenia, przy okazji lodowe bombardowanie pokruszy lód i zostawi wiele pęknięć i ostrych krawędzi, które utrudnią poruszanie się przeciwnikowi,a może nawet i go zranią, jednak trzeba było pomyśleć jeszcze o jakiejś defensywie-A teraz użyj Bubble u stwórz przed sobą bąbelkową ścianę, a na następnie wypełnij bąbelki drobinkami Absorb. Jeśli przeciwnik ominie absorbującą ścianę, użyj Constrict i wrzuć go w nią tak aby na końcu uderzył w ziemię!
_________________

Bo czasem najtrudniejsza rzecz to wytrzymać z samym sobą
~Cortezo, Kaimi, Dominic


Box & Konto
 
   Podziel się na:     
Nescio



Okultysta

---




Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2015
Posty: 1126
Wysłany: 2017-09-15, 00:18   

Ice Beam trafił prosto w cel, jednak wcześniej Rufflet zdołał użyć Roost, przez co obrażenia od lodowego ruchu nie były dla niego tak bolesne. Frillish zaś przeszedł do następnej części: utworzył zasłonę z bąbelków, przez co pisklak przez chwilę był zdezorientowany, jednak szybko się opamiętał, kiedy dostał polecenia od swojego trenera. Ruch Wing Attack przeciął większość zasłony. Większość z lodowych baniek nie trafiła przez wcześniejsze mocne przerzedzenie ich, ale pozostawiły ostre części na ziemi, które topniały w powolnym tempie. W międzyczasie ptak użył Leer, obniżając obronę twojego pokemona, który zawahał się przez poczynieniem następnym ruchów. Co wykorzystał przeciwnik... Uciekając w wolny od odłamków lodu teren. Na szczęście zabezpieczyłeś się przed taką ewentualnością - Frillish użył Constrict i bezceremonialnie wrzucił go w ścianę, która porządnie go obiła, a jeszcze jakby było mało - upadł na odłamki lodu pozostawione po wcześniejszej kombinacji. Po twarzy trenera widać było, że waha się przed wycofaniem pokemona, ale ostatecznie... Nie zrobił tego. Za to wydał kolejne polecenia, które Rufflet wykonał bez mrugnięcia okiem. Ruszył w stronę duszka, po czym odbił się z lśniącym bielą dziobem od ziemi, jednak wodny stworek z gracją uniknął ataku. Jednak orzełek ponownie wykorzystał swoją sztuczkę - obił się od ziemi ponownie i wycelował w niego lśniące skrzydła, które sięgnęły tym razem celu.

Frillish: 85% | Rufflet: 75%
1x obniżona obrona | ---
Lód zaczyna się powoli topić, ostre krawędzie zniknęły z pola walki.
_________________

Nocna Straż Horizona





Dumna członkini
Kociej Gwardi Przybocznej Dżemu Truskawkowego i Jagodowego

Tu macie link do farmy i konta ---> Pudełko
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




czo.pl - załóż darmowe forum już dziś!





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna



Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 8